WAWEL

W środku Krakowa wznosi się skaliste wapienne wzgórze, a na nim zespół monumentalnych, najsławniejszych w Polsce budowli. To stara siedziba kró­lów Polski — Wawel. Na Wzgórzu Wa­welskim znajdują się: zamek królewski, katedra z grobami królów polskich, basz­ty i mury. Wawel zamieszkały był od bardzo dawna. Najstarsze ślady człowieka na tym wzgórzu pochodzą sprzed 50 ty­sięcy lat. Wzgórze Wawelskie przecięte było wąwozem. Wyższą część zajmował gród książęcy, niższą — osada typu pod­grodzie, zamieszkała przez rzemieślni­ków, służbę zamkową, przyjezdnych kup­ców. Nazwę Wawel niektórzy badacze wiążą ze słowem „wąwel”, które w XIII w. oznaczało wyniosłe miejsce oto­czone mokradłami. Usytuowanie Wzgórza potwierdzałoby tę tezę. Badania wyka­zały, że już 1000 lat temu było tu ka­mienne palatium i nieco później katedra. Dojścia broniły potężne wały wzmocnio­ne konstrukcjami drewnianymi i kamien­nymi. Zabudowa Wzgórza zmieniała się w miarę upływu lat. Dzieje Wawelu wła­ściwie dzieli się na trzy okresy: I — pa­nowanie Bolesława Chrobrego (992— 1025 r.), II — Kazimierza Wielkiego (1333—1370 r.), III — czasy Zygmuntowskie: Zygmunt Stary (1506—1548 r.), i Zygmunt August (1548—1572 r.). Etapy te wyraźnie odbiły się na architekturze królewskiej rezydencji: najpierw była ona romańska, potem gotycka, wreszcie renesansowa. Zawsze była tu katedra, w której odbywały się najważniejsze uro­czystości państwowe i dworskie, w której grzebano królów Polski, a potem także bohaterów narodowych i znakomitych poetów (patrz: groby, katedra, skarbce). Jak wyglądało Wzgórze Wawelskie przed tysiącem lat — mówi nam wystawa naj­starszych dziejów Wzgórza, zorganizowa­na w budynku dawnych kuchni królew­skich. Eksponuje się tu: odkryte w r. 1964 podczas badań archeologicznych funda­menty dawnego palatium; model ocala­łych fragmentów czworobocznej budowli z korytarzem (badania z lat 1949—50); pochodzącą z X/XI w. rotundę Najświęt­szej Marii Panny, zwaną później św. Fe­liksa i Adaukta (zrekonstruowaną wg projektu Adolfa Szyszko-Bohusza w r. 1917); modele dawnych zabudowań, frag­menty uratowanych detali architektonicz­nych, kamieniarki itp. Niezwykle intere­sujący jest rezerwat archeologiczny przedstawiający ślady pobytu człowieka przedhistorycznego na Wzgórzu Wawel­skim. Przechodząc z sali do sali można prześledzić rozwój Wawelskiego Wzgórza od czasów najdawniejszych, tj. od paleo­litu aż po dzień dzisiejszy, poznać dzieje poszczególnych elementów jego zabudowy począwszy od średniowiecza. Mówią o tym oryginalne zabytki, dawne widoki Wa­welu, materiały kartograficzne 1 fotogra­ficzne. Mówią jak powstała królewska siedziba na Wawelu. Aż do XIV w. w części, gdzie dzisiaj znajduje się Kurza Stopka, stało kilka budynków, wieże ob­ronne, mury — była to warowna rezy­dencja książąt-seniorów krakowskich i królów polskich. Dopiero Kazimierz Wielki zbudował wielki zamek. Ta go­tycka budowla trwała aż 200 lat. Po po­żarze Wawelu 10 kwietnia 1500 r. rozpo­częto renesansową przebudowę zamku, która trwała do ok. r. 1536. Po pożarze w r. 1595 Zygmunt III Waza przebudo­wał skrzydło północne zamku i dodał do jego elewacji dwie wieże. Wraz z upad­kiem państwa upadł i zamek królewski. W połowie XIX w. gospodarowali tu Austriacy, zmieniając tę perłę renesanso­wej architektury w koszary wojskowe, a całe Wzgórze w cytadelę. Ponieważ Austriakom potrzebny był plac do ćwi­czeń — zburzyli wszystkie stojące tu dawniej domy: psałterię, renesansowy dom Borka, kościoły św. Michała i św. Jerzego, jakie stały na zewnętrznym dzie­dzińcu zamku. Dopiero w r. 1905, za cenę zbudowania poza miastem szpitala woj­skowego i nowych koszar, Austriacy opuścili zamek, a w r. 1911 — całe Wzgó­rze. Rozpoczęły się żmudne prace przy odnowie zamku. Nową falę nieszczęść przyniosła okupacja hitlerowska w la­tach 1939—45. Kraków był siedzibą władz okupacyjnych, a Wawel — rezydencją generalnego gubernatora Hansa Franka. Okupanci dokonali wielu wyburzeń i na miejscu dawnego malowniczego zespołu budynków tworzących tzw. kuchnie kró­lewskie — zbudowali gmach administra­cyjny. W gotyckich komnatach Kazimie­rza Wielkiego i królowej Jadwigi urzą­dzili piwiarnię i winiarnię, w Sali Sena­torskiej — kino, a na tarasach ogrodu królewskiego — betonowy basen kąpielo­wy. Po wyzwoleniu w r. 1945 przystą­piono do prac restauracyjnych i w latach 70-tych doprowadzono odnowienie zamku do końca (patrz: zamek królewski). Zwie­dzającym Wzgórze Wawelskie najpierw rzucają się w oczy olbrzymie spiętrzone fortyfikacje. Część z nich — mury i basz­ty — pamięta jeszcze średniowiecze. Gwiaździste zaś ceglane mury powstały w drugiej połowie XVIII i w połowie XIX w., kiedy to znacznie zmodernizo­wano dotychczasowe systemy obronne. Niestety, nie zachowały się bramy wjaz­dowe, poza jedną Wazowską (koło kate­dry). Od strony katedry — herb Wazów. Idąc na Wzgórze od strony ul. Kanóni- czej, mijamy mur, z wmurowanymi pa­miątkowymi cegiełkami z wyrytymi na­zwiskami osób, które ofiarowały pienią­dze na odnowę Wawelu po I wojnie światowej (patrz: cegiełki wawelskie). Wyżej na bastei, zwanej Władysła­wa IV — pomnik konny Tadeusza Ko­ściuszki (,patrz: pomniki). Mijając Bra­mę Herbową i Bramę Wazowską — wchodzimy na zewnętrzny dziedziniec wawelski. Na ziemi są wytyczone bia­łym wapiennym kamieniem fundamen­ty kościołów zburzonych przez Austria­ków. Z tego miejsca widać wieże i baszty wawelskie. Zawsze była taka tra­dycja w Krakowie, że żadna wieża w mieście nie mogła przewyższać wież wa­welskich. Dlatego one zawsze dominowa­ły nad miastem i nadawały panoramie Krakowa swoisty charakter. Wszystkie te wieae i baszty mają swoje nazwy i swoją historię. Basztę Senatorską — zbudowaną w XV w. (zwaną też Lubran- ką, Olbramką) nazwano tak, gdyż więzio­no w niej senatorów, a także ścinano tu możnym głowy. W r. 1482 ścięto tutaj Krzysztofa Szafrańca — możnego rozbój­nika z Pieskowej Skały (patrz: Pieskowa Skała). W r. 1584 ścięto tu rebelianta Samuela Zborowskiego. Baszta Tęczyń- ska, także z XV w., wzięła swą nazwę od tego, że pod nią ścięto sześciu rajców krakowskich, zamieszanych w sprawę magnata Andrzeja Tęczyńskiego, na któ­rym pospólstwo miejskie dokonało samo­sądu. Baszta Złodziejska nazywa się tak, bo w niej więziono złodziei, a Panień­ska — bo była więzieniem przeznaczonym dla kobiet (zachowały się tylko jej dolne partie), a w Szlacheckiej (też zachowały się tylko fragmenty) więziono szlachtę za przewinienia karane wyrokiem kaszte­lana krakowskiego. Lochy Baszty Sando­mierskiej też oczywiście służyły za wię­zienie. Baszta Duńska wzięła nazwę od tego, że miał w niej ponoć mieszkać król Danii Waldemar, przybyły na wesele Ja­giełły. Wieża Zygmunta III otrzymała na­zwę od swego królewskiego fundatora, a Wieża Zegarowa, od zegara, który wy­bijał godziny zamkowi i miastu. Wieża Srebrnych Dzwonów nazwana tak jest od tego, że wiszą tu dzwony, których spiż zawiera duży dodatek srebra, a Wieża Zygmuntowska od nazwy największego polskiego dzwonu — „Zygmunta” (patrz: dzwony). U stóp wawelskich murów, od strony Wisły, znajduje się Smocza Jama, chętnie odwiedzana przez turystów.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.